Witajcie.
Dzisiaj znów pogadamy o taskach. Dla osób początkujących to zapewne kosmos, ponieważ zwykle ich nie robią, bo po prostu nie wiedzą, jak i gdzie. No i taski zerowe też nie zawsze i nie od razu są dostępne, pisałam o tym TU.
Zapewne myślicie, że to gówno i nie ma się co wysilać. Po co marnować czas dla marnych kilku/nastu groszy? Otóż WARTO. Jak wspominałam na wstępie, zarabianie na Clixsense nie wymaga wkładu własnego (pisałam o koncie Premium, ale po usunięciu reklam zwrócili kasę, a bonusy się wyrównały). Generalnie nie ma tu też ryzyka, bo nic nie inwestujemy, więc nic nie tracimy. Poświęcamy TYLKO swój czas. Z tym też różnie bywa, zależy od chęci i motywacji. Ja staram się codziennie zarobić na bonus za aktywność. Są dni lepsze i gorsze, czasem zadania są do bani, a ankiet w ogóle nie ma, albo są, ale mnie z nich wywala. Zdarza się.
Jeśli jednak mamy już naklepane 100 tasków (5 różnych), to wskakujemy na poziom 1 i tu zaczyna się prawdziwe zarabianie. Pamiętajcie, że nie zarabia się tu tysięcy (można zarobić na poleconych, ale z tym trudno, bo Clixsense to dość znana strona). Oczywiście, liczy się wytrwałość w dążeniu do celu. Skoro nie inwestujemy kasy, poświęcamy swój czas. Warto przebrnąć przez poziom zerowy, bo potem dostaniemy mnóstwo zadań, dobrze płatnych i łatwych.